Piątek, piąteczek, piątunio! A skoro jest dzisiaj początek weekendu to wrzucam do sieci materiał, który jest dobry pod trunki wysokoprocentowe, bo niektóre treści w nim zawarte potrzebują lekkiego znieczulenia.

Od wieków człowiek wie, że odpowiednie dawki alkoholu powodują zmniejszenie wymagań życiowych, a co za tym idzie często łatwiej jest zaakceptować swoje poczynania. Najgorszy w tym wszystkim jest kac następnego dnia. Czy będę go miał czas pokaże. Decyzja o zakupie była świadoma, całkiem na trzeźwo, więc jeśli sprzęt nie sprosta moim wymaganiom, to będzie mi się długo odbijać czkawką, pozostawiając spory niesmak.

Resztę znajdziecie w filmie.